Category Archives: Uncategorized

bulimiczne serce zwraca na posadzkę całą moją miłość

  Powinnam w końcu to wszystko wypłakać, wyrzucić z siebie. Ale nie potrafię. Może wracam do poprzedniego stanu – równowagi emocjonalnej. Jeden, jedyny raz (a przynajmniej ten jeden z niewielu razy) wiem dokładnie czego chcę, czego potrzebuję. I wiem, że … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 1 komentarz

stormy weather, since my man and I ain’t together

Kto by pomyślał, że tak będzie. A jest tak, że siedzę na balkonie u Katarzyny, w przerwie od nauki do (ostatniego!) egzaminu, słucham gruchotu gołębi, dzwonów z kościoła i szumu padającego deszczu, dopalam papierosa, niezmiennie tęsknię i czekam na telefon … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 1 komentarz

Sekrety (?)

Dobra. Zbieram się i zbieram, więc dziś może w końcu się uda napisać 10 sekretów 🙂 1. Nie cierpię Sylwestra. Nie kojarzy mi się z niczym fajnym. Tego dnia najchętniej poszłabym spać, albo posiedziała z rodzicami. 2. Boję się burz. … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 2 Komentarze

there are many things that I would like to say to you and I don’t know how

Sny zwykle odzwierciedlają to o czym myślimy kiedy śpimy. Ale czasem jest tak, że sen ma jakieś znaczenie. I chyba tak było ostatnio, gdy śniło mi się, że dostałam wiadomość od C. Nie o niego chodziło właściwie, tylko (wedle tego … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

nawilżam twarz szczęściem

  Zbierają się we mnie jakieś paskudnie melancholijne hormony i mam ochotę popłakać. Tylko jakoś nie mogę się zebrać. Bo ani czasu, ani okazji, ani specjalnie powodu. Zatem, jak to zwykle w takim stanie, wszystko mi po prostu leci z … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 1 komentarz

Zielono mi, szmaragdowo…

  I do tego poprzewracało mi się w głowie. Od tej zieleni. Cudnie jest znaleźć ludzi, którzy nie tylko rozumieją i podzielają moje zainteresowania, ale jeszcze jakoś sami  pomagają je poszerzać. Od Patryka nie mogę przestać się w duchu uśmiechać … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 1 komentarz

jestem jak jaskółka co wiosnę zgubiła

  Chujnia z grzybnią do sześcianu. Chodzę i obijam się o ściany. Nie umiem z nikim rozmawiać. Mogłabym całe dnie spędzać w fotelu pod kocem. Właściwie i tak nie mam niczego innego do roboty. Jest mi zimno w środku i … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Jednak jestem.

  Napisać, napisać. Żeby to było takie łatwe. Zaczął się już nowy rok. Jak dla mnie bez różnicy, nigdy postanowień noworocznych nie robię, nie bawi mnie ‚zaczynanie wszystkiego od nowego roku’. Jak chcę coś zmienić mogę to zrobić każdego dnia. … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

W mgle do Ciebie będę szła.

No i cóż, że on mi powie, żebym dała sobie spokój. No i cóż, że usłyszę, że nie ON nie jest mnie wart. Że kimkolwiek bym nie była… nie teraz. Że może za rok. Mówię: jeśli nie teraz, nie za … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 1 komentarz

Pieprzę cię, miasto.

  Pieprzę to wszystko. Pieprzę koło naukowe, stypendia, imprezy, znajomych. Mam ochotę wsiąść do pociągu, pojechać do domu i już nigdy tu nie wracać.

Opublikowano Uncategorized | 1 komentarz